Menu

bieżące komentarze

uwagi

Co wolno wojewodzie...

gucio994

Ciężkie czasy nastały dla opozycji. Trudno już na poważnie ich traktować. To się nazywa samozaoranie. Parę wieści z ostatnich dni:

Wycinka lasu bawarskiego ze względu na inwazję kornika

Gdzie ONI są? Gdzie są nasi przyjaciele kładący się pod harwesterami w puszczy białowieskiej? Gdzie są ci co przykuwali się do maszyn kajdankami, kładli się pod ciężarówki wywożące drzewo w obronie świętych drzew delikatnie i ekologicznie łechtanych przez kornika? Las bawarski to badziewie do wycięcia a białowieski święty? Ba. Greenpeace wydaje oświadczenie że wycinka w Niemczech jest uzasadniona

W Berlinie uroczysty marsz w rocznicę śmierci Rudolfa Hessa

U nas zamyka się mosty dla narodowców praktycznie bez powodu. Nasi narodowcy to przecież faszyści a marsz czcicieli pamięci Hessa to kwintesencja demokracji

Nowa Krajowa Rada Sądownictwa ma być wykluczona z sieci rad europejskich

Armageddon. Wykluczą, wywalą na zbity pysk. Będzie kolejny obciach. Jak żyć? Znaleźli kolejną instytucję (którą już i czy ostatnią?) którą można poszczuć na Polskę? Żeby było śmieszniej to Niemcy i Szwecja do tej sieci nie należą

Jesteśmy leniwi, obojętni. Obudzimy się jak wyłączą Netflixa. Młodzi są ślepi, głusi i leniwi, a starzy jeszcze do tego gderliwi

Takie to tezy słychać stamtąd. Oznacza to, że jesteśmy wszyscy do bani i coś z tym trzeba zrobić. Wszyscy się stąd nie wyniesiemy żeby oczyścić ten kraj z barachła. Zobacz jeden z drugim jak cierpią przez nas te nasze elity

Ludmiła Kozłowska wydalona z Polski

Jęk zawodu. Faszyzacja kraju postępuje. Dobra, ale o co chodzi? Chcą w Polsce Majdanu a tu wydalają głównych prowodyrów. Przecież cudzoziemiec który prowadzi taką działalność na terenie Polski chyba słusznie jest wydalany. Nie ma takiego państwa na świecie które nie reaguje na takie ruchy. Jakim prawem różne unijne tuzy się do tego mieszają? To jest czas kiedy to nasza władza przypomniała sobie że istnieje Rozdział XVII KK. Lepiej późno niż wcale. To są sytuacje kiedy państwo musi okazać stanowczość. Inaczej rozdziobią nas kruki i wrony. Amen

 

Nie było mi dane być na koncercie Eda Sheerana w Warszawie. Przypominam jeszcze raz w związku z tym wydarzeniem utwór który mnie zwala z nóg

https://youtu.be/HFyZ4A2RXDY

 

 

The Best of Maanam

gucio994

Nie będę się silił na jakieś peany z związku z tym, że nie ma już wśród nas ani Marka Jackowskiego ani Kory. Po prostu ich lubiłem i dawałem temu wyraz na tutejszym blogu. Niechże spoczywają w pokoju i tyle. Pozwolę sobie sporządzić listę najpiękniejszych utworów Maanamu. I cieszę się że Blox daje mi taką możliwość

1. Krakowski spleen

Oryginalny tutaj nie jestem. Jest to jedna z najpiękniejszych polskich piosenek. Nie ma tutaj patosu ani wielkich słów, Jest za to cudna kompozycja i proste słowa o chmurach wiszących nad miastem, oczekiwaniu na słońce. Utwór pochodzi z bodaj najlepszej ich płyty "Nocny patrol" z 1983r

https://youtu.be/Mj_LRBq-PTA

2. Złote tango, złoty deszcz

Numer 4 z płyty "Derwisz i Anioł". Urzeka ta linia melodyczna, ta trąbka (J. Zdunek)

https://youtu.be/7frt-4Y9Wt4

3. Szał niebieskich ciał

"Pościelówka" w stylu "Samba Pa Ti". Ech ta gitara

https://youtu.be/Y0JGHSkqigM

4. Espana Forever

Instrumentalny popis gitarowy

https://youtu.be/6XpyPU0_y2Y

5. Jestem kobietą

Antywojenny song który zostaje w uszach i z tyłu głowy na zawsze

https://youtu.be/D9KVjkZghdI

6. To tylko tango

Urzeka. Brak słów

https://youtu.be/8Djhk8NQ5A0

7. Lipstick on the Glass

 

https://youtu.be/nehJ2p330VE

8. Wyjątkowo zimny maj

https://youtu.be/3Skn4vxU9cA

9. Róża

https://youtu.be/NYG9gLmJ38g

10. Ta noc do innych jest niepodobna

https://youtu.be/RpZ0bdTkwOI

 

Można sporządzić spokojnie jeszcze drugą dziesiątkę utworów Marka i Kory równie fantastycznych. Tyle

 

It's a Miracle

gucio994

To co się dzieje w polityce budziło zazwyczaj moje zdziwienie. Ostatnio zmienia się to niemalże w przerażenie. Parę przykładów. It's a Miracle

-Do wyborów samorządowych mamy dwa miesiące. Nieznany jest ich termin, nieznani są kandydaci. Ba. Nieznane są do końca reguły wedle których będą się one odbywały. Bowiem ordynacja została zmieniona nie bardzo wiadomo w jaki sposób. Czas na kampanię? Wystarczy że premier go ma

-Premier nie robi nic innego jak jeździ po różnych stodołach i opowiada o swoich wizjach. Ściąga się na te pogadanki rolników z pól w czasie żniw. Kiedy to jednemu susza wypaliła plony, a inny nie umie sprzedać bo klęska urodzaju. Tu są potrzebne konkrety a nie pitolenie. Kampania wyborca w okresie kiedy to nie wolno jej robić za pieniądze podatnika?

-To wszystko jest pikuś w porównaniu z tym co wyprawiają totalni. Ich guru zapowiedział przyjazd do stolicy z pistoletem i strzelanie do konkretnych ludzi. Uznał bowiem że siedzą na stołkach nie ci co powinni i trzeba ich wystrzelać albo przynajmniej wykurzyć. Laureat pokojowej nagrody Nobla z Matką Boską w klapie, wzorowy katol jedzie zabijać

-Ludzie którzy walczyli z komunizmem, byli więzieni, bici, poniewierani uznali że jak władza prześle na emerytury tych wszystkich sędziów stanu wojennego i innych leśnych dziadków to władza sądownicza utraci niezależność i demokracja padnie. Jak rozumieć tą miłość ofiary do prześladowcy? Syndrom sztokholmski?

-Sędziowie związani z dawną PZPR a obecnie z PO czego nie ukrywają i są z tego dumni krzyczą że władza sądownicza traci niezależność. Była niezależna i już nie będzie. Wespół z politykami urządzają różne spędy, nasiadówki gdzie pitolą o utracie sądowniczej niezawisłości

-Sąd Najwyższy wydał orzeczenie zawieszające funkcjonowanie prawa w Polsce. Wydaje im się że mają takie uprawnienia podczas gdy każde dziecko w Polsce wie, że takich uprawnień nie posiadają. Stawiają się więc ponad prawem i oznacza że ta nienawiść do władzy którą wybrali Polacy odebrała im rozum. Teraz ludzie ci wymachują konstytucją podczas gdy podtarli się nią ostentacyjnie i majestatycznie

-Jeśli najwyższa władza sądownicza nie uznaje prawa stanowionego przez Sejm, uzurpuje sobie prawo weta to znaczy że mamy anarchię. Jeśli za rozjemcę stawia się Niemców czy inne euro-trybunały to oznacza że nie jesteśmy już państwem suwerennym. Jest to wołanie o nadzór z tamtej strony. Tak w ogóle to postrzegam to jako walkę z ostatnim bastionem komunizmu w Polsce. I wypadałoby prosić ludzi poszkodowanych przez ten zbrodniczy system aby przestali ich tak namiętnie kochać i bronić

 

Roger Waters bawi się w politykę co wydaje się być jego największym błędem. Szczerze mówiąc nie interesują mnie jego emocjonalne i nie do końca przemyślane wywody. Ale nie dajmy się zwariować. To jeden z największych i najwspanialszych twórców naszych czasów. Jego nie da się po prostu nie kochać. Posłuchaj drogi przyjacielu It's a Miracle i wyciszmy się trochę

https://youtu.be/K09MZYsDzrw

 

Eskapady

gucio994

Łażenie po górach to możliwość obserwacji moich rodaków. Łażę już niemal od czasu kiedy to nauczyłem się przebierać nogami i pragnę się podzielić pewnymi uwagami. Nie są to uwagi tak na poważnie bo przecież mamy wakacje

Otóż od lat wędrowcy na górskich szlakach się pozdrawiają. Słyszałem od zawsze zwykłe "cześć". Ostatnio słyszę jedynie "Dzień dobry". Nie jest to może wielka niespodzianka ale mam poważne obawy że wkrótce usłyszę "Niech będzie pochwalony. Spocznijcie sobie dziadku bo ciepło". Będzie to moment kiedy to zakończę swoje sado-masochistyczne eskapady

Ciepło jak cholera. Każdy spocony zrzuca wszystko co tam może a tu gość w przeciwdeszczowej kurtce z kapuzą. No przecież zapowiadali burze a strzeżonego pan Bóg strzeże. Chwilę za nim nasi starsi bracia w wierze. Czarne, długie płaszcze, bieluteńkie koszule, czarne lakierki, kapelusze i fantazyjne loczki kołyszące się przy uszach. WHY?

Idzie parka w wieku średnim. On w krótkich spodenkach, a na nogach skarpetki i wypastowane lakierki na błysk. Przecież musi wyglądać. Idzie między ludzi i but musi być odpowiednio wypastowany. Ona w długiej kiecce która się plącze między nogami. Więc trzyma ją podciągniętą do góry i gitara gra. Przede mną panienka w przewiewnej, luźnej sukience. Myślę sobie: żeby tak trochę podwiało od spodu. Lekki wiaterek jest, może będzie dobrze. I stało się. Skacze z jakiegoś kamienia, wiatr podwiewa i fantazyjne majteczki ukazują się przed moim nosem. Że też nie ma stop-klatki. To se ne vrati. Raczej stringi to były, bo kształtne pośladki było trochę widać

Wchodzę do schroniska. Jakiś podniecony głos słyszę. Siedzi parka w średnim wieku a na stole kaszanka, po śląsku krupniok. Dialog wygląda mniej więcej tak:

-Kochanie bardzo cię proszę zjedz to. Przecież ty nic nie jadłaś

-Ale ja nie mogę

-Zjedz tą kaszankę bo oszaleję. Padniesz mi gdzieś po drodze

-Nie dam rady

-Ty mnie wykończysz. Zobaczysz że to wszystko się źle skończy. Nie wygłupiaj się

Gość bliski płaczu odpuszcza. Obrażony wychodzi. Trochę mu potem przeszło bo dziewczyna zjadła banana

Dzieciaków jest widocznych dużo więcej niż dawniej. Niektórzy rodzice porywają się z nimi na całkiem poważne trasy. Często mi się zdarzało że szedłem sobie swoim tempem, a wyprzedza mnie młodzian z dzieciakiem na plecach. Chylę wtedy czoło przed nim. A dzieciaki, takie siedmiolatki potrafią bez trudu śmigać i zostawiać nas starszych w tyle. I nie ma co ukrywać że to jest efekt 500+. Takie wycieczki to jednak są koszty spore

Rozczarowany jestem trochę wieczornymi atrakcjami. Dancingi oferują tą samą młockę od lat typu "Jak się masz kochanie", "Daj mi tą noc", a nowości typu "Miłość w Zakopanem" dupy też nie urywają. Ale trzeba powiedzieć że panien w różnym wieku jest mnóstwo do podrywania i gdybym był sam to uch. Niestety te nasze dziewczyny są w takich przypadkach stanowcze i wolę nie ryzykować

Budapeszt też zaliczyłem (a jakże) Jak szaleć to szaleć. Organizują takie jednodniowe wypady Budapeszt w pigułce. Wzgórze Gellerta, Parlament, zamek królewski, plac wolności, Kościół św. Stefana. Wrażenie mam takie że co kawałek jakiś pomnik. A to kronikarz, a to król, a to Reagan. Imre Nagy stoi sobie na mostku nad sadzawką ale nieopisany. Chyba nie bardzo go czczą, jakby się nim nie afiszowali. Chyba budynek parlamentu robi największe wrażenie. Ponad 200m długości, 180 szerokości, 600 pomieszczeń. Parada żołnierska przed nim co chwila. Można sobie foty porobić z nimi. Bardzo grzeczni i sympatyczni. I te protesty. Namiot, dywan przed wejściem. Pytam się przewodniczki w jakiej sprawie protestują: Panie, żeby ktoś to wiedział. Parę groszy chcą zarobić i dymią. Nikt nie wie o co biega. Tutejsi totalni. Skąd my to znamy?

Bratanki jak się okazuje są w notorycznej żałobie. Zabrano im Siedmiogród, Słowację. Przed I wojną było to potężne państwo od granicy polskiej po Adriatyk. Widać u nich takie tęsknoty do dawnej wielkości. Ale cóż, podobnie jak my muszą się zadowolić tym co jest. Zresztą czasy się zmieniły i te ciągoty jakby zanikają

Polecam Budapeszt bo jest moim zdaniem jeszcze piękniejszy niż Wiedeń czy Praga. Ale z dobrym przewodnikiem z którym można pogadać, dowiedzieć się nie tylko co gdzie jest ale także gdzie gotują dobry gulasz, które wino jest tanie i dobre, gdzie oszukują a gdzie kradną. Na koniec rejs statkiem po Dunaju. Temat na oddzielny wpis, ale nie chcę przynudzać

I ten najsłynniejszy kawałek węgierski z tłumaczeniem

https://youtu.be/QhQdIAj70ec

 

Polski Bob Dylan

gucio994

Trafiłem na koncert kapeli o nazwie "Stare dobre małżeństwo". W zasadzie jest to Krzysztof Myszkowski i przyjaciele. On tam pisze muzykę, teksty też, ale zazwyczaj są to teksty Stachury i innych poetów mniej znanych, ale teksty wybitne. Zespół znany chyba każdemu, a mojemu czytelnikowi na pewno. Obecnie jest to trio złożone z trzech gitarzystów jedynie. Śpiewają swoje stare hiciory jak i te z nowej płyty "Blizny czasu". Wszystko w klimacie zadumy gdzie poezja śpiewana jest okraszona fantazyjnymi solówkami Macieja Knopa. Są obecnie na trasie koncertowej i są to wydarzenia godne polecenia. Wchodzi się jakby w inny świat. Gdzie jest jakiś mądry tekst, zaduma, refleksja. Nie ma polewania się szampanem, nie ma golizny ani skakania po scenie. Ta pogoń za oglądalnością doprowadziła naszych medialnych decydentów w ślepą uliczkę. Nie można bowiem robić z siebie i widza aż takiego prymitywa. Ale to tak na marginesie

Piosenki te można śpiewać i są śpiewane na różnych ogniskach, watrach, imprezkach mniejszych lub większych. Wystarczy się nauczyć kilka chwytów gitarowych, mieć ściągawkę w postaci śpiewnika i już jest pięknie. Czasy są takie że istnieją jedynie rodzynki, a więc wedle mojego rozeznania The Best of SDM:

Czarny blues o czwartej nad ranem

Odwieczna tęsknota. Hymn wrażliwców jak ktoś to nazwał. Budzisz się rankiem, a jej nie ma. Któż nie zaznał tego uczucia? Mówicie do siebie listami. I ten fantazyjny, magiczny Kraków. Hejnał, topole z Krupniczej, Czemu cię nie ma na odległość ręki?

https://youtu.be/nfp-DRAUN8E

Bieszczadzkie anioły. Odśpiewanie refrenu przez kilkuset widzów robi wrażenie. Bo jest to pewnie najpiękniejsza piosenka nie tylko o Bieszczadach ale o górach jak dla mnie

Anioły bieszczadzkie, bieszczadzkie anioły
Dużo w Was radości i dobrej pogody
Bieszczadzkie anioły, anioły bieszczadzkie
Gdy skrzydłem Cię dotkną już jesteś ich bratem

https://youtu.be/t1-ZicnIpw8

Z nim będziesz szczęśliwsza

Mam trzy piosenki jakby autobiograficzne. Nie dorosłem do swych lat Staszewskiego, Melancholy Men The Moody Blues i właśnie ta. Trudno oszukiwać kobietę kiedy to jest się facetem z którym można pójść jedynie na wrzosowisko i zapomnieć wszystko. Kiedy to dzieli się włos na czworo, całymi dniami roztrząsa co poeta miał na myśli, coś tam pisze mało że gratisowo to się jeszcze cieszy że nikt go stąd jeszcze nie wywalił. Ten tekst Stachury robi ogromne wrażenie jak i nastrojowa kompozycja. Ech, te czasy studenckie. Się wraca do tego z rozkoszą

Z nim będziesz szczęśliwsza
Dużo szczęśliwsza będziesz z nim
Ja, cóż - włóczęga, niespokojny duch
Ze mną można tylko
Pójść na wrzosowisko
I zapomnieć wszystko
Jaka epoka, jaki wiek
Jaki rok, jaki miesiąc, jaki dzień
I jaka godzina
Kończy się
A jaka zaczyna

https://youtu.be/c1_nhsZEBgs

 

 

 

© bieżące komentarze
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci