Menu

bieżące komentarze

uwagi

Się dzieje

gucio994

Ostatnio coraz trudniej dociera się do informacji. Kto strzelał i dlaczego w Strasburgu? Czemu rolnicy protestują na A2? W tym morzu obrazków z miejsca zbrodni i opowieści o skutkach trudno się doszukać przyczyn

Kto strzelał w Strasburgu? Może blady i smutny osobnik krzyczący "Chrystus jest wielki?" Kto blokuje A2? Piszą że katolik z PiS-u w obronie ziemniaków. Tematy wesołe nie są więc tak na poważnie trzeba to skomentować

Cherif Chekatta. Syn marokańskich imigrantów. Skazywany już za kradzieże. Jakie motywy nim kierowały? Przecież nie kradzież i chęć zysku. Motywy te trafnie opisał Kaczmarski:

Unicestwić, pozarzynać,
Wobec śmierci się nie wahać
Biorąc z sobą poganina
W wielkim hołdzie dla Allacha.
By pijane rozpasanie
Wieczność trwało w tamtym świecie -
Trup z hurysą na kolanie
Prorokowi służył przecież!

Pozarzynać niewiernych pogan w hołdzie dla Allaha. Śmierci się nie bać bo w pijanym rozpasaniu będziesz sobie używał z hurysami w tamtym świecie. Proste? Jak budowa cepa. I niech któryś powie że jest inaczej

Mamy protest rolników. Dotarłem do postulatów. W obu sprawach korzystam z portali GW. Trudno w to uwierzyć, ale oni są najsprytniejsi w docieraniu do istoty sprawy. Więc jedziemy:

-Wypłata odszkodowań za wybite wieprzki z ASF. Nie wydaje mi się aby kierowcy na A2 byli właściwymi adresatami tego głównego postulatu. Oberwie im się za to, ale mniejsza o to. To nie był kaprys rządu tylko Brukseli. Powinni tam jechać i tam dymić. Żartów nie ma. Jak się czyta o ASF to włosy dęba stają. To jest ryzyko zawodowe rolnika. Widać że Ardanowski by im nieba przychylił, ale przecież nie jest sprawcą tego zamieszania ani ubezpieczalnią

-Nie ograniczać swobody w necie. Nie słyszałem o takich planach. Nie wydaje mi się aby był jakiś problem

-Zaprzestać finansowania rolnictwa w państwach stanowiących konkurencję. Walnij się w łeb jeden z drugim albo zjedz snickersa. Jak polski minister ma zmieniać prawo w innych krajach?

-Zagwarantować bezpieczeństwo żywnościowe. Zapewne też oziębić klimat bo się ociepla ostatnio

-Uzdrowić Izby Rolnicze. Niech se zagłosują na PO. Oni im uzdrowią

-Audyt środków finansowych. Akurat to by się przydało. Jak mają podejrzenia to do prokuratora, albo opisywać w mediach. To jest skuteczne

-Zwalczać ASF. Szczepionki nie ma. Ardanowski mówi wprost. Trzeba wystrzelać dziki podchodzące do gospodarstw albo najlepiej całą populację. Jeden z drugim nie patrz na ministra tylko organizuj stosowną kniejówkę i strzelaj. Żarty się skończyły. Albo jesteś samiec alfa umiejący bronić dobytku albo cipa dymiąca na autostradzie. Amen

 

https://youtu.be/8Izjn66T2pM

Przesilenie? Chyba nie

gucio994

Odniosę się do ostatnich sondaży poparcia dla partii politycznych bo widzę pomieszanie z poplątaniem. Pachnie to manipulacją antyrządowej "Rzepy" na kilometr. Podają tak: PiS 37%, KO 34%, Biedroń 7%, Kukiz 5%, PSL 4%

Inny sondaż: PiS 34%, KO 34%, Biedroń, SLD i Kukiz po 8%, partia Rydzyka 2%

-Nie istnieje coś takiego jak Koalicja Obywatelska. Jeśli do PO przechodzi kilku posłów z "Nowoczesnej" skuszonych obietnicami dobrych miejsc na wyborczych listach przez Schetynę to nie jest żadna koalicja. To jest wrogie przejęcie. W związku z powyższym nadużyciem jest już samo używanie pojęcia "Koalicja". W koalicji musi być więcej niż jeden podmiot

-Nic mi nie wiadomo na temat partii Biedronia. Być może coś przeoczyłem, ale taki byt polityczny w moim pojęciu nie istnieje. Trudno więc mówić o popieraniu kogoś (czegoś) co nie istnieje

-Podobnie jest z partią Ojca Biznesmena. Nie wydaje mi się aby ten polityk w sutannie rzucił rękawicę Jarosławowi. Nikt nie wychodzi na ring wiedząc że na bank poniesie sromotną klęskę. To jest forma nacisku na kierownictwo PiS aby im dali parę miejsc biorących do PE który notabene zwalczają. Powstanie takiej partii wydaje się być nawet wskazane. Powinniśmy się bowiem policzyć. Nikt nie wie ile tak naprawdę toruńska sekta ma zwolenników. A PiS pozbyłby się paru kamieni ze swoich pleców typu Macierewicz czy Kempa

-Widać już gołym okiem że żadnej koalicji której jedynym spoiwem jest wrogość do PiS nie będzie. To jest bez sensu i już jest zauważane. Prymitywna gra Schetyny została rozszyfrowana i potępiona

-PiS utrzymuje swoje wysokie notowania, ale mamy pewne przesilenie. Obronią się przed atakami totalnych czy nie? Obronią się przed samym sobą czy nie? Mają problemy tu i ówdzie na skutek słabych kadr, ale walczą. Nikt też nie ma ochoty walczyć na ulicy czy gdziekolwiek indziej z tą dżumą po to, aby otworzyć wrota nowotworowi złośliwemu

-Gra Kaczyńskiego wydaje się być słuszna. Trzeba uspokoić emocje choć ręce świerzbią aby wymienić paru ministrów, wstrząsnąć towarzystwem. Nie ma sensu walczyć z kimś kto sam się wykańcza. Nie ruszać aborcji. Są atakowani z równą zaciekłością z obu stron co oznacza że jest dobrze. Po co na nowo rozpoczynać tą wojnę? Bo paru oszołomów po obu stronach barykady tak chce?

-Nowoczesnej już nie ma. Część poszła do PO, część z Ryśkiem budują "Teraz", a ci co zostali z milionowymi długami dogorywają. Wychodzi na to, że podatnik musi to spłacać, a Petru organizuje nowy byt niczym Feniks z popiołów. Długi nie jego, gruba kreska i jedziemy dalej. Jest to temat jedynie dla satyryków i komornika

-Problemy Kukiza. Elektorat anty-systemowy był i nie zniknie. Wymachiwanie szabelką i strach przed odpowiedzialnością związaną z podejmowaniem decyzji pomalutku go dołuje. Nadchodzi czas rozliczenia się z 4-letniej bytności w Sejmie. I szczerze mówiąc nie widać aby mógł się czymś pochwalić. Odeszli najlepsi ludzie. Szału nie ma, programu jak i solidnego spoiwa łączącego tych ludzi też nie ma. Rozwalić to co jest to mało żeby istnieć jako poważny polityczny twór

-SLD. Wydają się być niezagrożeni. Te swoje 7% mają. Mają też program, wiadomo kto i co to jest. Niestety przyklejają się do nich różne dziwne twory odstraszające od poparcia. Kochali kiedyś Moskwę, dziś kochają Brukselę. Na zasadzie "Proletariusze wszystkich krajów łączcie się". Niektórzy z tego zbioru wydają mi się nawet ciekawymi polemistami jak np. Miller. Niestety niektórzy budzą moje obrzydzenie wręcz jak choćby Cimoszewicz

Tyle. Wspomnę na koniec Freddiego Mercury. Innuendo tak naprawdę zaczyna się dopiero w 3.30s. Wypożyczyli sobie do tego nagrania Steve Hove z YES gdzie gra na hiszpańskiej gitarze porywającą partię jakby prosto z corridy. Freddie wczuwa się w klimat i powstaje coś zupełnie fantastycznego

https://youtu.be/g2N0TkfrQhY

 

 

 

Pokonamy fale

gucio994

Zwolennicy UE są w dzisiejszych czasach wystawiani na próbę ognia. Pewne wieści także u mnie powodują stres, zawężenie naczyń krwionośnych i coraz częstsze wędrówki w kierunku barku. Parę wieści z tego ponurego, obłudnego świata pełnego hipokryzji i zakłamania

-Szef MSZ Francji w kontekście tamtejszych zamieszek mówi do Trumpa tak: Proszę pozwolić żyć naszemu narodowi po swojemu. Zostaw nasz naród. Po nim wypowiada się inny brukselski tuz Timmermans który mówi że będzie walczył o demokrację w Polsce. Wnioskuję prosto niczym chłop na miedzy. Francja to dumny i niepodległy kraj, a Polska to brukselska kolonia. Oni wiedzą jak się postępuje z terytoriami zależnymi bo je mają do dzisiaj. Oni są wyrocznią w temacie i będą swoje kanony tu wprowadzać

-Wielka Brytania może odwołać Brexit. Czyli wola ludu nie jest tutaj istotna. Lordy mogą odwołać Brexit i będzie cool. Demokracja w wykonaniu KE i jej narzędzia TSUE

-Leją Francuzów. Gaz na ulicach, woda pod ciśnieniem, pały, krew leje się strumieniami. Jedynie wzmianki w mediach widzę. Za to afera jest bo Morawiecki spotkał się z Solorzem. W Kościele. Na nic tłumaczenia że gadali o 100-leciu niepodległości. Będą się tłumaczyć w prokuraturze

-Brukselscy puryści prawni są gotowi wylać Polskę z Eurokołchozu za jeden kontrowersyjny zapis w ustawie nakazującej odejście na emerytury sędziom rodem ze stanu wojennego. Natomiast witają chlebem i solą tysiące imigrantów z Południa mając w głębokim poważaniu Konwencję Dublińską. Ordynarnie ją olewają patrząc nam jednocześnie głęboko w oczy i śmiejąc się w twarz krzycząc: Byliśmy bezkarni, jesteśmy i będziemy. I co nam zrobicie? My mamy kasę a wy zasady. I możecie się nimi podetrzeć

-Mamy nagonkę na polski węgiel. Patrzę więc na mapkę emisji. Kto najwięcej emituje CO2? Ano Chiny. Potem USA. Potem Niemcy, Francja, Turcja, ze 20 innych krajów i Polska. Jakiś tam promil emisji. Kto jest celem nagonki? Polska. Dlaczego? Bo Macron chce tu budować elektrownię atomową. Bowiem węgiel to morderca a wzbogacony uran od Ruskich  to ekologia

-Chcą odchodzić od węgla. OK. Ale tyłki zimą czym ogrzewać i z czego brać prąd? Tu chodzi o pozbawienie suwerenności energetycznej. Przecież można odchodzić, nawet trzeba. Ale na tyle na ile pozwalają źródła alternatywne. A tu szału nie ma

-Pouczacze, stróże moralności strażnicy demokracji. Kimże oni są że chcą nas uczyć demokracji? Niechże się od nas odwalą. Jest taka staropolska bajeczka o wężu. Jedno słowo owa bajeczka ma. Sssssssssss...laj. Trzeba im ją opowiadać przy każdej sposobności. Tych kilku mądrali przeżywają jednak ciężkie chwile. Idą wybory, a notowania są kiepskie. Wali im się ten gmach który zbudowali na grząskim gruncie. Jeśli coś się robi to na określonych założeniach i zasadach, jeśli to zbudowano na fundamencie wartości chrześcijańskich i poszanowaniu prawa które sami ustanowili to widać że ten fundament utracili. Podcięli gałąź na której siedzą i wydaje się że to już jest koniec

-Angela Merkel na koniec swojej politycznej kariery mówi wprost. Macie się pozbyć suwerenności a rolę wiodącą będą pełnić Niemcy. To przecież nie może się udać

-Nasza władza stoi pośrodku. Chcą obronić suwerenność i czerpać korzyści z integracji, funduszy. Niestety pętla im się zaciska wokół szyi. Wszyscy czekamy na wyrok demokracji europejskiej i co będzie po tych podwyżkach prądu spowodowanych przez ten "ekoszmergiel". Dopłaty do prądu dla niektórych odbiorców świadczą o tym, że się miotają. Dochodzą też głosy że linie energetyczne nie są należycie remontowane i rozłożyli wiatraki poprzez zmianę zasad dla nich. Ludzie zainwestowali i ich załatwili

-Idą święta, nie ma co jątrzyć. Jest OK generalnie. Jak się patrzy na tych Macronów to odczuwam ulgę widząc naszych. Przynajmniej wygląda jak chłop, umie się odezwać, choć jest jeszcze młody i niedoświadczony. Trzeba się im bacznie przyglądać i życzyć szczęść Boże co niniejszym czynię. Amen

Pokonamy te fale. Nie ma innej opcji. Kiedyś to "Trójka" była. To się wydarzyło dokładnie 14 lat temu i wstrząsnęło nami wszystkimi. Przypominam ten piękny utwór

 

https://youtu.be/LILXgORnHdI

Polemicznie

gucio994

Zrobił się szum wokół odsunięcia Cejrowskiego z TVP. I znikły jego cotygodniowe pogawędki z Rachoniem. Owszem, oglądałem, gość wydaje mi się ciekawy, z pewną wiedzą i poglądami z którymi czasami się utożsamiam, czasami nie. Grzmią że to cios w wolność słowa, padają mocne słowa. Wszyscy (prawie że) jadą po Kurskim. Niestety do tego chóru się nie przyłączam

-TVP ma w swoich zadaniach wpisaną tak zwaną misję i reprezentowanie polskiej racji stanu. Więc z natury rzeczy nie każde poglądy tam mogą być prezentowane

-Co to jest za misja kiedy to gość pitoli że trzeba oddać Niemcom Szczecin i to natychmiast bo to niemieckie miasto. W dupie mam takie poglądy, w dupie mam taką misję. To nie jest misja. To jest rewizjonizm, polityczny folklor i jątrzenie. Owszem, jest wolność słowa, każdy może gadać co chce, ale niekoniecznie w polskiej TV. Są stosowne portale gdzie można głosić takie poglądy. Choćby "zdupy.pl"

-Cejrowski pyta czy może zlizać krew z rąk Kaczyńskiego. Bo ten ma ją na rękach mordując nienarodzone dzieci. To jest misja? To jest zaproszenie do dyskusji o aborcji? Jestem zwolennikiem obecnego kompromisu i nie odmawiam polemiki. Ale na pewno nie na takim poziomie. Szanuję Kaczyńskiego i tych którzy go bronią przed atakami z obu stron. Oszołomy won

-Smutny Wojciech pali flagę UE. Podobno jest to dozwolona forma protestu, ale takie gesty nie powinny mieć miejsca w TVP. Jesteśmy w tej UE i mamy z tego korzyści. Polska dzięki temu dokonała cywilizacyjnego skoku. Oczywiście nie wykluczam wyjścia bo wykluczyć niczego nie można. Ale póki co nie można legitymizować takich postaw prezentując je w publicznej TV

-Gość owszem, robi ciekawe reportaże z różnych zakątków naszego globu. Oglądam je rzadko bo działa mi na nerwy. Traktuje tubylców w sposób pogardliwy

Tyle w temacie. Bruksela proponuje aby na terenach przygranicznych obowiązywało prawo państwa sąsiadującego. Pomysł wydaje mi się ciekawy. Proponuję aby na terenach na zachód od Wisły obowiązywało prawo niemieckie, a na wschód rosyjskie. Brawo wy

Czas mikołajek jest, czas kończyć to grafomaństwo. Obejrzałem grzecznie mikołajkowy polsatowski blok reklamowy. Liczyłem na to że zobaczę sympatyczną Dorotę Gawryluk przebraną za Mikołaja, niestety chyba mi coś umknęło. Podoba mi się ta akcja, szefowa też, to nasze dobro narodowe jest. Całuski i piosenka

 

https://youtu.be/VkndVzfOeRc

 

Taaa, jasne. Ale że ty ją napisałaś? Myśłałem, że to jest książka, którą po prostu promujesz jako modelka. Ale co tam jest, przepis na pierogi czy coś?

Czytaj więcej na https://www.pomponik.pl/plotki/news-anja-rubik-przerwala-wywiad-dla-kanalu-zdupy-skontaktuje-sie,nId,2717943#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Walka o ogień

gucio994

Gdyby się tak przyjrzeć tej zjednoczeniowej batalii partii opozycyjnych to dochodzi się do wniosku że chodzi wyłącznie o "miejsca biorące" na listach wyborczych. Nie słyszałem choćby jednej dyskusji, jednej polemiki w sprawach programowych. Program bowiem jest jeden i ma jedynie cztery wyrazy: "odsunąć PiS od władzy". Jest to jedyne ich spoiwo bo jeśli któryś wspomniałby  półgębkiem o jakimś konkrecie to zaczyna się jatka. To jest walka o polityczny byt. Albo o ogień jak kto woli. Aby przez następne cztery lata można było chodzić po studiach tiwi, dymić w Sejmie i brać za to niezłą kasę. Chętnych do tego jest wielokrotnie więcej niż miejsc. Stąd ta nerwówka. Wielu magików aspiruje bo widzą że nie trzeba nic umieć, mieć jedynie pysk niewyparzony i już świat jest nasz

Media preferują jedynie pyskówki. Jesteśmy w przededniu sprowadzenia do studia basenu z kisielem. Zaproszą przykładowo Stefana i Antoniego i mamy zapasy widowiskowe z rekordową oglądalnością. Albo Lubnauer z Gasiuk. Nic to, trzeba swoje trzy grosze wrzucić

-Wchodząc w poetykę posłów byłej już Nowoczesnej wychodzi na to, że jest tam więcej ciuli niż smutny Kałuża który się dość spektakularnie stamtąd wyautował

-Do pełni szczęścia brakuje Schetynie jeszcze trochę. I wydaje się że to już jest koniec jego zapędów zjednoczeniowych. Reszta podmiotów przejrzała tą grę i pojawia się określenie "kanibalizm". Nie wydaje się możliwe aby komuniści z "Razem" na czele z tym swoim Mao się przyłączyli. Co by o nich nie rzec mają swój program i do tej szopki nie przystąpią. Podobnie Biedroń, PSL, czy Czarzasty. Są to kanapy mające swoją tożsamość i nie będą legitymizować tego żałosnego "Frontu Jedności Narodu"

-Ten worek z bagażem przeszłości na plecach Schetyny jest zbyt ciężki aby myśleć o sprawnym płynięciu. I nie wydaje się, aby ci co doszli stanowili jakąś poważną wartość dodaną. Stawiam tezę że będą bardziej obciążeniem

-Sondaże wskazują pewną stabilność. Wiara w to, że się coś diametralnie odmieni jest oczekiwaniem na cud. Poprawianiem sobie samopoczucia jedynie. Jest oczywiście możliwe że PO wróci do władzy (nie daj Boże), tylko że będzie to przewaga chwiejna, ledwie kilku posłów. I pewnie się rozlecą w kilka miesięcy mając tych wszystkich wampirów energetycznych na pokładzie

-Do wyborów prawie rok. Każdy pracuje na swój chleb mniej lub bardziej sensownie. Za co przez ten czas ci ludzie będą kasować diety? Za opowiadanie co będzie w tym ich wirtualnym świecie po wygranych wyborach? Walce z legalną władzą wybraną przez Polaków?

-Co ONI chcą z tej Polski zrobić? Niemiecki Land? Oddać zwierzchnictwo nad sądami TSUE a władzę brukselskim kacykom? W imię czego?

-Z zewnątrz sprawa wygląda tak oto: Mamy naprzeciwko siebie dwa zwalczające się stada. Kłótnia jest w zasadzie wyłącznie o dostęp do koryta. Jedno stado przy korycie w miarę ułożone, starają się zarządzać sensownie, tylko nie zawsze im to wychodzi bo mają słabe kadry. Drugie stado nastawione na walkę i zagryzanie tych pierwszych gryzą się między sobą. Obciążeni przeszłością miotają się i obserwujemy żenujący spektakl pozbawiony jakichkolwiek treści merytorycznych

Dobra. Koniec. Chyba niezły tekst mi wyszedł. Aż mi się humor poprawił. Całuski droga czytelniczko, żółwik drogi czytelniku. Jeszcze jutro coś skrobnę i czas się wybrać do rodzinki z prezentami mikołajkowymi

Obejrzałem sobie wczoraj kolejny raz "Celebration Day". Coś niesamowitego. Przypominam utwór finałowy tych Bogów rocka. Trzeba przypominać naszym młodszym kolegom jak kiedyś grali żeby nie zapomnieli jak wygląda i jak śpiewa dobry wokalista. Jak grają ci co grać umieją. Są to rzeczy które się wymykają spod normalnej oceny utworu. Jakby coś nie z tego świata. Zresztą sam Robert Plant mówił że już podczas tworzenia "Kashmir" czuli że ich to przerasta i łzy nie wiedzieć czemu same napływały do oczu

https://youtu.be/PD-MdiUm1_Y

© bieżące komentarze
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci